|
Blog > Komentarze do wpisu
Odległości...
znowu je pokonuje. z jednego konca polski na drugi. ktoś kiedyś powiedział ze spedze pól zycia w autobusie. bardzo się nie pomylił. tu na północy bez śniegu, niezbyt zimno, a ja przeciez lubie zime. wiesz? nad morzem nie ma zimy podbno. poludnie polski w śniegu. jeden kraj podzielony na pól przez tą nieszczesna pogodę. konkretnie przez snieg. a czasem...nawet jedno miasto jest zbyt duże żeby się spotkać. w innym zaś chcąc nie chcąc musisz sie spotykac bo miejsca jest zbyt mało. i tak od dluższego czasu...
z jednej skrajności w drugą. poniedziałek, 19 listopada 2007, pandiogenes
Komentarze
odwodnik
2007/11/21 10:03:42
w podróż zabieram ze sobą książki, zaraziłam tym zwyczajem córkę. Teraz jak wyjezdzamy na weekend to mamy ze sobą pięc ksiązek. To jedyny czas kiedy można oddać się ulubionej namietności bezkarnie.
2007/11/22 14:25:06
ja w podróży ucze się spać w autobusie. zawsze mam z tym problemy. co do ksiazek, to mecza mnie ostatnio dlugie historie. wole gazety... ale na ksiazke byl juz czas i zapewne ten czas wróci.
|
|